Zmarł Czesław Orlop
Wystawy
Zajęcia taneczne
Zajęcia muzyczne
Zajęcia teatralne i filmowe
Zajęcia fotograficzne
Zajęcia inne
Plan zajęć
Zespoły przy NDK
Klub NDK Moniuszki 5
MKZ Jesenik
Współpracujemy z...
Praca w NDK
Historia Teatru
Twierdza Nysa
Biuletyn Informacji Publicznej
Informacja Turystyczna

2012-02-10 piątek 16:00 ,   Bastion św. Jadwigi
Wstep wolny
Wizyt: 120

Wystawa gobelinów Marii Gostylli-Pachuckiej


 

Pewnego rodzaju dokument

Od 10 lutego mieszkańcy Nysy oglądać mogą wystawę gobelinów Groty Lascaux w tkaninie. Do nyskiej galerii prace dotarły w jednej walizce. Przywiozła je Maria Gostylla-Pachucka, kobieta z pasją i czystymi rękoma, która do malowania używa wełny.

 

Groty Lascaux w tkaninie, czyli 8 gobelinów inspirowanych paleolitycznymi malowidłami odnalezionymi w grotach Lascaux w Akwitanii w 1940 roku. Skały, a na nich wizerunki zwierząt sprzed tysięcy lat. Już od progu oczywistym staje się, że to spotkanie ze sztuką doskonałą – prosta forma, bogactwo barw, mięsista struktura, duży format. Wykonane zdecydowaną ręką, odważnie i bezkompromisowo, w zabytkowych murach tworzą autentyczną, a zarazem nieco bajkową atmosferę. Pochłaniają widza i przenoszą w inny wymiar.

Wizerunki znane z plakatów, książek i programów popularnonaukowych w wełnianym tworzywie nabierają świeżości. Plastyczka pozostała jednak wierna pierwowzorom, w gobelinach „po prostu” i „aż” odtwarza zapisaną na skałach historię ludzkości: Starałam się nie interpretować, tylko powtórzyć. To jest pewnego rodzaju dokument, to jest posługiwanie się wzorcem, bardzo dawnym, bardzo interesującym, bo przecież ten rysunek jest dopracowany i perfekcyjny, ta linia… któryś z artystów powiedział, że te groty to jest najpiękniejsza galeria świata. Dlatego ostrożnie popuściła wodze wyobraźni: Te skały są moje absolutnie, to wyobrażenie uzupełniające.

Obok gobelinów akwarele. Temat – kwiaty: precyzyjne, w pełni rozkwitłej urody, dekoracyjne, realistyczne. To swoisty hołd złożony naturze, malarzowi doskonałemu. Tego popołudnia do nabycia w symbolicznej cenie. Już po kilku minutach ze sztalug znika pierwszy z nich, Irysy.

Otwarta, ciepła. Zwyczajna kobieta z niezwyczajnym talentem i pasją. Taka jest w rozmowach po zakończeniu części oficjalnej: Lubię wernisaże, bo mam kontakt z widzem. W kameralnej atmosferze toczy dyskusje, odpowiada na pytania o sztukę i życie.

Maria Gostylla-Pachucka uprawia rysunek, malarstwo akwarelowe i tkactwo. Określana jest mianem artystki wszechstronnej, ale sama o sobie żartobliwie mówi: W tej chwili jestem emerytką. Robi to, co naprawdę kocha i czerpie z tego ogromną przyjemność. Wybór pasji podyktowało jej życie: Zawsze, od dziecka dziergałam coś na drutach. Skończyłam malarstwo u profesora Gepperta, całe sześć lat studiów akademii wrocławskiej, ale potem miałam dwoje małych dzieci… A farby to są zapachy, to jest brudzenie rąk. Koleżanka, Ewa Maria Poradowska-Werszler, która w tej chwili prowadzi galerię na Jatkach we Wrocławiu założyła grupę tkacka, a ja wstąpiłam do tej grupy i od tego czasu zafascynowała mnie tkanina. To właściwie jest malowanie wełną. Tkanie jest pasją czasochłonną, niezwykle wymagającą, dlatego proces tworzenia Groty Lascaux w tkaninie naznaczony jest wątpliwościami: Był moment pewnego niezadowolenia, że być może nie będzie takiego efektu. Praca nad tkaniną jest trochę jak modlitwa. To mnisza, benedyktyńska dłubanina, przy której artystce pomaga umiejętności malarskie – dokładnie wykonany rysunek-model pozwala nie pogubić proporcji. Również nie bez znaczenia jest muzyczne wykształcenie, które zaowocowało sprawnością manualną: Gra na fortepianie dawała mi pewną łatwość, szybkość, a obowiązkowość pozwoliła to wszystko ogarnąć.

We Francji zakochała się jeszcze podczas stanu wojennego, kiedy to skorzystała z zaproszenia zaprzyjaźnionej, częstochowskiej grupy artystów związanej z miastem Perpignan i wybrała się na 10dniowy plener. Nie jako plastyk, ale tłumacz. Właśnie wtedy zwiedziła groty: Rozemocjonowało mnie to tak bardzo, że przyjechałam do Polski i postanowiłam zrobić taką kolekcję, żeby pokazać Polakom, to , czego nawet wszyscy Francuzi nie znają. Zaczęło się od Poznania, potem o gobeliny upomniał się Kraków, aż wreszcie przyszedł czas także na Nysę.

Bastion św. Jadwigi gości tylko część prac z cyklu, pozostałych 19 podziwianych jest w Muzeum Tkactwa Dolnośląskiego w Kamiennej Górze. Groty Lascaux w tkaninie pozostaną w Nysie do końca marca.

 

Anna Skrzypiec

__________________________

Maria Gostylla-Pachucka, Groty Lascaux w tkaninie.  Wystawa przedstawia malowidła w grotach Lascaux, odnalezionych w 1940 roku w Akwitanii (południowo-zachodnia część Francji, w departamencie Dordogne, okręgu Sarlat-la-Caneda, w okolicach miejscowości Montignac).

Maria Gostylla-Pachucka jest absolwentką wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskała w pracowni prof. Eugeniusza Gepperta w 1960 r. Jest artystką wszechstronną, uprawia malarstwo akwarelowe, rysunek oraz tkactwo. Od 1972 roku do 1990 r. należała do wrocławskiej grupy tkackiej „10 x tak”. Od 1990 r. należy do artystycznej grupy tkaczek francuskich „Fil en Main”. Poza działalnością plastyczną Maria Gostylla-Pachucka, przez wiele lat uczyła gry na fortepianie, jest bowiem także absolwentką Szkoły Muzycznej II stopnia. Tkaniny z wełny tworzone przez artystkę urzekają swoją przejrzystością i pozorną prostotą, eksponując walory wykorzystywanego tworzywa.

Maria Gostylla-Pachucka ma na swoim koncie ponad 150 wystaw w kraju i zagranicą między innymi w Niemczech, Francji, Holandii, Austrii.



BILETY przez INTERNET
NDK internet TV
Remont NDK
NDK w prasie
NDK na Facebook
NDK na You Tube
Podcasty
NDK na MySpace
Współpraca Instytucjonalna
Kultura CZ/PL
Inferia jak informacja
KULTURA przez SMS
Projekty
Imprezy cykliczne
Metalowa Twierdza
Dni Nysy 2011
Festiwalowe Lato w Europradziadzie
Bastion św. Jadwigi + Fort Wodny
Baza lokalowa
Sceny, słupy, zapory, nagłośnienie - ceny
Sponsoring
Galerie