|
2011-08-12 piątek ,
Bastion św. Jadwigi
Wstep wolny
Wizyt: 2250
FOLK FIESTA 2011 - Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny
-To było niesamowite, jedyne w swoim rodzaju- Mówili mieszkańcy Nysy tuż po zakończeniu występów w Bastionie św. Jadwigi. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się takiej rzeszy bawiących się ludzi w bastionie. Myślałem, że tego się już nie słucha, nie ogląda się ludowych tańców. Miniony weekend w Nysie zweryfikował te poglądy.
Trudno jest tu wyróżnić któryś z zespołów, bo każdy miał swoich zwolenników wśród tłumów. Wykonawcy mieli w sobie tyle energii i tyle wręcz nieludzkiego ciepła i radości, że gdyby tylko mogli to występowaliby do rana. Już po oficjalnym zakończeniu, dwa serbskie zespoły wyszły na scenę, by tańcować do akustycznie granej muzyki. Za Serbami kolejne nacje, gdy na scenie zabrakło miejsca, tańczono wkoło niej. Razem, bez względu na wyznanie, czy kolor skóry. Ta impreza miała symboliczny charakter i aż dziw bierze, dlaczego tego typu imprezy nie odbywają się w Warszawie, w blasku fleszy. Bawiliśmy się razem, z zachowaniem swoich kultur. To co stało się w Nysie, powinno być precedensem dla innych miast. Ta impreza, ma niesamowity wymiar edukacyjny. Nie macie pojęcia, jak wiele dowiedziałem się o Hinduizmie od chętnie udzielających korepetycji gości z Indii. Wszyscy artyści chodzili pomiędzy widownią, powstało wiele nowych znajomości. Bardzo sympatyczny był „Alex” z Białorusi, który potrafi zrobić instrument muzyczny chyba ze wszystkiego... Okazał się bardzo otwartym rozmówcą i chętnie opowiadał o swoim kraju.
Okazało się, że język słowacki jest dla nas dużo bardziej zrozumiały niż czeski. To niesamowite jak Słowacy są do nas podobni. Pod każdym względem... Chyba najbardziej ze wszystkich braci Słowian. Patrząc na Nich i słuchając Ich, jakoś tak cały czas chodziły mi po głowie Tatry, które występują tu w roli wspólnego mianownika dla obu narodów. Z tym, że nie wiem czy narody to nie za duże słowo, gdy tak siedzą pośród nas. Słowian południowych reprezentowali dumnie Serbowie. Wspominam słynne słowo wypowiedziane przez Franka Dolasa- „Jugosławiaaaaaa”, i dopiero teraz w pełni rozumiem ten entuzjazm. Goście z Bałkanów, oświecani słońcem intensywniej niż my, są bardzo pogodni. Reprezentacja Słowian wschodnich, to prócz wspomnianego „Aleksa” zespół z Rosji. Najlepiej przygotowany od strony tanecznej. Te dzieciaki zaczynają trenować już w wieku 5 lat i robią to przez całe życie, codziennie. Ich układy wymagały niesamowitej sprawności fizycznej. Charakterystyczne było wyjście na scenę opiekunki zespołu, która pokazała, że tańczy równie sprawnie jak jej podopieczni. Nie zabrakło też zespołu z Europy (zachodniej), którą reprezentowali żeglarze z Holandii. Niestety nie dotarły do Nas zespoły z Algierii i Nepalu, w takich krajach wciąż występują problemy z otrzymaniem wiz. Nie wiele brakowało, a nie dojechałby do nas również zespół z Indii. Tutaj problem z wizą miał mały „maharadża”, którego konsul nie chciał puścić ze względu na to, że nie jest tancerzem. Organizator zatem wykazał się dużą sprawnością, skoro mimo takich sytuacji, udało się ściągnąć do Nysy tyle ciekawych zespołów. Trzydniową folkową imprezę, zakończył pokaz sztucznych ogni. Ludzie pozostali do samego końca. Takiej imprezy dawno w Nysie nie było, owszem bywają bardzo fajne, ale ta była specyficzna. Jedyna w swoim rodzaju. g.Ł
Folk Fiesta 2011 – piątek na międzynarodowy początek Bajeczny korowód, feria barw i dźwięków, dumnie powiewające na wietrze flagi zaprzyjaźnionych z NDK narodów. Po prostu kulturalna mieszanka, wobec której żaden mieszkaniec nie przeszedł obojętnie, pomimo nawet przedświątecznego szału zakupów. Gdzie się tak działo? Oczywiście w Nysie, w Bastionie św. Jadwigi, oczywiście na Folk Fieście, która zagrał już po raz szósty. Folk Fiesta to festiwal diametralnie różny od pozostałych i to nie tylko przez wzgląd na proponowany repertuar. Tutaj muzyka to dopiero początek wielkiej przygody: podróży za jeden uśmiech do Indii, Rosji, Holandii, Serbii, na Łotwę oraz Słowację, czyli do najpiękniejszych miejsc pod rozśpiewanym wakacyjnym niebem.
Wszystko zaczęło się kilka minut po 17 pod Nyskim Domem Kultury, skąd w stronę rynku wyruszył barwny orszak. Artyści ze śpiewem na ustach i w tanecznym rytmie przeszli ulicami miasta, po drodze prezentując to, co potrafią najlepiej: swoje narodowe tańce, ludowe pieśni, grę na tradycyjnych instrumentach, wszystko okraszając kolorowymi strojami i zaraźliwie pozytywną energią. W trakcie ulicznych występów Nysa zamierała w zachwycie, przechodnie bez reszty poddawali się magii fokowych nut. Spontaniczne oklaski zachwyconych gapiów, okrzyki aprobaty, chwilowe korki tworzone przez zapatrzonych kierowców, pełne balkony oraz okna, błysk fleszy... a przecież to dopiero przejście korowodu, co więc wydarzy się w bastionie? Kiedy pod scenę dociera ostatnia ekipa, Rosjanie, bastion jest już pełen. Ludzi wciąż jednak przybywa. Krótkie powitanie: ekipa NDK folk ma we krwi, dlatego nie tylko prowadzące festiwal Aniela Łabuś i Kamila Kopeć występują w strojach ludowych, ale również dyrektor Janina Janik. Pani Dyrektor jeszcze nie spodziewa się, że zostanie jednym z artystów Fiesty. Flagi zatknięte na scenie – bastion zdobyty. Imprezę otwiera nyski Zespół Pieśni i Tańca. Czterdzieści lat bogatej tradycji i historii tym razem w nowej, bo wzbogaconej perkusją odsłonie, podbija publiczność. Tego dnia swoje nieujawnione dotąd oblicze pokazuje także zespół Adagio. W takt „Czerwonych korali” dziewczyny tańczą nie jazz, modern, czy balet, lecz folk. Indyjski zespół Rhydham funduje widzom niezwykłe przeżycie, kiedy przy dźwiękach ludowych instrumentów tancerze wirują w zawrotnych tempie i wznoszą modlitwy się do bogini Amby. Holendrzy przenoszą scenę do portu, gdzie zgromadzeni stają się świadkami czułych scen powitania długo wyczekiwanych marynarzy. Tymczasem Słowacy zasiadają do oglądania meczu tenisa, by już po chwili biesiadować w najlepsze wraz z całym bastionem, który pod naporem donośnych głosów Nadšenci i dobrej zabawy ugina się w posadach. Orkiestra dęta Doina gra bez zadęcia, muzycy oscylują pomiędzy marszowym rytmem a ludową beztroską. Jukums już w pierwszej minucie występu udowadnia swoją pozycję „jednego z czołowych zespołów folklorystycznych Łotwy”, a późnowieczorny deser serwuje rosyjski zespół taneczny Kristall. Jest i gratka dla wielbicieli nietuzinkowej biżuterii – goście z Indii rozstawiają kramik z ręcznie wykonanymi precjozami. Tłumek wokół stoiska ani na chwilę nie rzednieje. Nic w tym dziwnego – przecież szczęścia nigdy za wiele,
Zegar na pobliskiej wieży wybija 22, mimo to widzowie ani myślą o ciepłej pościeli, czy też weekendowych propozycjach w TV. Nysa doskonale się bawi, nie ustaje w oklaskach, ochoczo przytupuje w takt muzyki, czym zapowiada swoje liczne przybycie również na następnie dni Folk Fiesty. Wreszcie czas na muzyczno-kompozytorski debiut dyrektor NDK. Pani Janik na scenie pojawia się wraz z Alexandrem Błochinem, twórcą ludowych instrumentów muzycznych z czterech stron świata. Początkowo wszystko idzie według scenariusza. Alexander opowiada o kolejnych przedmiotach, prezentuje ich możliwości, wzbudzając to śmiech, to znów zachwyt, a pani Dyrektor tłumaczy. Kiedy jednak artysta ożywia ostatni z instrumentów, flet, pani Dyrektor przychodzi zmierzyć się z tajemniczym… no właśnie. Ci z Państwa, którzy bawili się razem z NDK na Folk Fieście doskonale wiedzą, jak kończy się ta opowieść. A tych, którzy dołączą do nas dopiero w kolejnych dniach, zapraszam do obejrzenia relacji video. Anna Skrzypiec
______________________________________________
Folk Fiesta Nysa 2011 Program imprezy:
11.08.2011, godz. 19.00 Korowód ulicami Nysy, zakończenie na Bastionie św. Jadwigi pokazami zespołu Rhydham (Indie) oraz ZPiT Nysa.
12.08.2011, godz. 17.00 Korowód ulicami Nysy, przejście przez rynek na Bastion św. Jadwigi, uroczyste rozpoczęcie.. Występy zespołów: Jukums (Łotwa), Hai la joc (Holandia), Nadšenci (Słowacja), Sveti Sava (Serbia), Doina (Serbia), Kristall (Rosja), Himalayan International (Nepal), Rhydham (Indie), Adagio (Polska), ZPiT Nysa (Polska) oraz Ensemble Folklorique Asssociation El Warcha Etakafia (Algieria)
13.08.2011, godz. 17.00 Występy zespołów: Jukums (Łotwa), Hai la joc (Holandia), Nadšenci (Słowacja), Sveti Sava (Serbia), Doina (Serbia), Kristall (Rosja), Himalayan International (Nepal), Rhydham (Indie), Adagio (Polska) oraz Ensemble Folklorique Asssociation El Warcha Etakafia (Algieria)
14.08. 2011, godz. 17.00 Występy zespołów: Jukums (Łotwa), Hai la joc (Holandia), Nadšenci (Słowacja), Sveti Sava (Serbia), Doina (Serbia), Kristall (Rosja), Himalayan International (Nepal), Rhydham (Indie), Adagio (Polska), ZPiT Nysa (Polska) oraz Ensemble Folklorique Asssociation El Warcha Etakafia (Algieria)
18.08.2011, godz. 18.00 Echo Folk Fiesty - zespół z Uzbekistanu - Bastion św. Jadwigi
20.08.2011, godz. 18.00 Echo Folk Fiesty - zespół czeski wykonujący muzykę starożydowską - Tonque de silencio
Nadšenci, Słowacja Zespół folklorystyczny Nadšenci powstał w roku 2006. Zespół tworzą młodzi ludzie, których połączyła miłość do folkloru, chęć utrwalania najlepszych tradycji twórczości muzycznej oraz promocja „słowiańskiej duszy“. 33 tancerzy, w wieku od 19 do 23 lat, działa w trzech grupach: tanecznej, wokalnej i instrumentalnej. Zespół kieruje swą twórczość nie tylko do osób starszych, lecz do dzieci i młodzieży. W repertuarze zespołu znajdują się układy taneczne i muzyczne z regionu Trenčian, bardzo często na scenie uczestnicy zwyczajnie improwizują.
Adagio, Polska Zespół działający przy Nyskim Domu Kultury. Grupa stawia na liryzm, feerię emocji, wdzięk i musicalowy szyk. Razem tworzą broadway, modern jazz, jazz z elementami baletu . Od niedawna tańczą tańce ludowe , w tym gatunku czują się znakomicie. Po raz pierwszy w układach ludowych zaprezentują się na tegorocznej Folk Fieście.
ZPiT Nysa, Polska Grupa taneczna, zwana baletową, powstała w 1970 roku. Zespół wiruje w takt muzyki ludowej i narodowej, wykorzystuje podstawy baletowe. W zajęciach biorą udział tancerze w wieku od lat 12. Podziwiać ich można na wielu koncertach w całej Polsce oraz za granicą.
Doina, Serbia (mniejszość rumuńska) Zespół Doina pochodzi z niewielkiej wsi Ritiševo położonej obok miasta Vrsac, w odległości 25 km od rumuńskiej granicy oraz 80 km od stolicy kraju Belgradu. Zespół, a właściwie orkiestra dęta Doina Ritiševo działa od roku 1925 i należy do najstarszych zespołów w Banacie. Doina uczestniczy w wielu festiwalach w kraju i za granicą. Obecnie zespół liczy 35 aktywnych członków, a od roku 2001 orkiestra pracuje pod batutą Maricela Antoki, emerytowanego pułkownika, wieloletniego muzyka orkiestry dętej z Timisoary w Rumunii.
Hai la joc, Holandia Hai la joc składa się z entuzjastów folkloru z miasta Groningen na północy kraju. Obok folkloru holenderskiego w repertuarze zespołu są też układy taneczne z innych krajów europejskich i nie tylko. Podczas nyskiej Folk Fiesty zespół zademonstruje folklor pochodzący z różnych części Holandii, z elementami tak typowymi dla kultury tego kraju, jak łyżwiarstwo czy skoki. Zespół taneczny wystąpi do muzyki na żywo wraz z zespołem instrumentalnym Orkestar, również z miasta Groningen.
Rhydham, Indie Zespół Rhydham powstał w roku 1998, liczy 30 członków. Rhydham promuje tradycyjną kulturę indyjską. Dzięki fantastycznym tańcom, kolorowym strojom i tradycyjnej muzyce wykonywanej na ludowych instrumentach zespół odniósł wiele sukcesów na międzynarodowych festiwalach na całym świecie. Ensemble Folklorique Asssociation El Warcha Etakafia, Algieria Każdy naród na świecie, niezależnie od tego czy duży, czy mały, swoim folklorem wyraża tradycje, odzwierciedla uczucia i najgłębsze pragnienia, radości i smutki. Dlatego folklor jest nazywany zwierciadłem duszy narodu. Zespół z Algierii pielęgnuje te wartości, ukazując zwyczaje i kultywując tradycje tego afrykańskiego kraju. Oto mamy niepowtarzalną okazję poznania specyficznej i jakże odmiennej, a jednocześnie dzięki tańcom bliskiej nam kultury z innego kontynentu.
Kristall, Rosja Szkoła tańca Sciastliwoje dietstwo, czyli „szczęśliwe dzieciństwo”, została założona w roku 1978. Priorytetem szkoły jest taniec ludowy. Obecnie działa w niej ok. 30 zespołów, czyli ponad 500 tancerzy w wieku od 4 do 16 lat. Jedną z grup jest zespół Kristall, który składa się z młodzieży szkolnej. Zespół ten ma na koncie wiele zwycięstw, np. w roku ubiegłym został laureatem Państwowego Festiwalu Tatarstanu imienia Musy Djalila, jak też był wielokrotnym laureatem wielu innych międzynarodowych festiwali, zdobywcą prestiżowych nagród w Rumunii, Macedonii, Bułgarii, Niemczech, Tunezji, Gruzji, Armenii, Czechach i Polsce.
Sveti Sava, Serbia Zespół prezentuje tradycyjny folklor z różnych historycznych zakątków Serbii. Sveti Sava, dzięki barwnym strojom i żywiołowym występom, konsekwentnie promuje serbską sztukę ludową poza granicami kraju. Oryginalna muzyka i choreografia niezmiennie porywa publiczność na całym świecie.
Himalayan International, Nepal Kultura nepalska należy do najstarszych na świecie - właściwie każdy region ma swoje własne tradycje, obrzędy, tańce, stroje, instrumenty i muzykę. Stowarzyszenie Kultury Himalajskiej zajmuje się ochroną i promocją dziedzictwa kulturowego Nepalu. Zrzesza 84 członków w 4 zespołach folklorystycznych.
Jukums, Łotwa Jukums to czołowa grupa taneczno-folklorystyczna, tworzona przez 15 par małżeńskich w wieku 25-55 lat. Na swoim koncie ma kilka nagród, w tym Grand Prix Festiwalu w Rydze. Zespół wystąpił na wielu przeglądach i festiwalach, m.in. w Belgii, Wielkiej Brytanii, Grecji, Estonii i na Węgrzech.
Sabo, Uzbekistan
Zespół Sabo powstał w 2003 roku w Taszkiencie. Od początku istnienia działa przy Stowarzyszeniu Assalom Kuyosh w tamtejszym Głównym Pałacu Kultury. Założycielem oraz dyrektorem artystycznym grupy jest Mirzaeva Muborak Gayratovna. Celem zespołu, w którym występuje 22 tancerzy w wieku od 16 do 22 lat, jest promocja ludowego tańca, kultury i tradycji Uzbekistanu. |




































