|
2011-04-30 sobota 16:00 ,
Bastion św. Jadwigi
Wizyt: 716
Od rzeczywistości wirtualnej do rzeczywistości poszerzonej - wystawa zakończona
"Od Rzeczywistości Wirtualnej VR do Rzeczywistości Poszerzonej AR" - wykład z wystawą.
Całkiem realnie o świecie wirtualnym
W ostatnim z cyklu wykładów prezentowanych w Bastionie Panowie Stanisław Sasak i Marek Grzyb przybliżyli sporej grupie nysan nowe pojęcia zadomowione w sztuce -rzeczywistości wirtualnej oraz poszerzonej. Wykład był bogato ilustrowany filmami, zdjęciami z instalacji, projektów, wystaw. Po tym niezwykle ciekawym wykładzie, rozpoczął się wernisaż wystawy, którą możecie do 20 mają oglądać w galerii NDK w Bastionie św Jadwigi. O tym, jak świat wirtualny wdziera się do świata całkowicie realnego i czy nie jest tylko jarmarczną rozrywką a sztuką rozmawiałem z Panem Markiem Grzybem z Wrocławskiej ASP.
Piotr Osiadły -Nie obawia się Pan, że bardzo niewiele pozostanie z tej sztuki, rzeczywistość wirtualna nie pozostawi przecież obrazów, budynków, rzeźb, pomników?-
Marek Grzyb -Na pewno zostaną przykłady. Fizycznie będą to dyski twarde, na pewno będą to dyskietki, płyty, tak samo jak po rysunkach Leonardo Davinci zostają papiery na których to narysował, są obiekty w muzeach. Na pewno zostaną instalacje. Instalacje z lat 80 tych, 90 tych ciężko na przykład na dzisiejszych komputerach odtworzyć. Żeby fizycznie taka rzeczywistość wirtualna z lat 80 tych, takie przykłady które oglądaliśmy na moim wykładzie, mogły być pokazane muszą być odtwarzane na urządzeniach z tamtych lat. Jeśli ten sprzęt zostanie, to jest to możliwe-
-Czy nie uważa Pan, że tego rodzaju sztuka trochę rozmienia się na drobne, widz idzie na film Avatar nie dla pięknej historii tylko dla efektów na ekranie. Nie obawia się Pan, że ludzie przyjdą na wystawę bo będą tam efekty a nie sztuka czy przeżycia estetyczne?-
-Ja to obserwuję jak pokazuję swoje prace, że większość ludzi przychodzi na efekt. Często na wystawie zbiorowej gdzie jest moja praca a obok tradycyjna, rzeźba, jakaś instalacja, to tu gdzie jest ruch, gdzie jest dźwięk i jeszcze interakcja i możemy coś wywołać, ruszamy się to na pewno jest bardziej atrakcyjne dla ludzi. Ale myślę że tak zwani koneserzy sztuki, ludzie którzy się sztuką interesują są w stanie wychwycić gdzie jest wartość-
-Krytycy nie traktują po macoszemu sztuki wirtualnej, jako nowinki, sprawy przelotnej w sztuce?-
-Tak, ja myślę że tak, ale to wszystko zależy od krytyków. Oczywiście nie można się zajmować wszystkimi rodzajami sztuki, zwłaszcza że sztuka rozpełzłą się, wszystko teraz może być sztuką to co artysta wskaże. Ci krytycy, którzy zajmują się sztuką wirtualną, mechaniczną oni ją doceniają, nie twierdzą że to tylko nowinka. Śledzą szczególnie części techniczne, co pojawiło się, co umożliwiło, co wpłynęło na artystów i oni to wykorzystują- Istnieje pogląd, że rozwój dzisiejszej sztuki jest uwarunkowany rozwojem technicznym.-
-Jaki będzie tan kolejny krok?-
-To jest naprawdę ciężkie pytanie (śmiech). Pojawił się bioart , coś takiego kiedyś było nie do pomyślenia, , że komórki czy organizmy tworzyły sztukę. Myślę że w tym dążeniu do coraz większych nowinek na pewno sztuka będzie z nich korzystać. Zawsze znajdą się osoby które będą chciały wyrazić swój ogląd świata, swoje spojrzenie na świat właśnie przez nowe technologie. |




































