|
2011-02-22 wtorek
Wizyt: 369
Wystawa pt. "Krawędź spojrzenia" - zakończona
Luty to miesiąc w którym, w salach wystawowych NDK w nyskim bastionie, królowało hasło Fotografia! Jednym z artystów który zaprezentował swoje prace był Pan Rafał Okrzymowski. Fotograf zaprezentował swoje zdjęcia z cyklu Krawędź spojrzenia, a czytelnikom portalu ndk.nysa.pl udzielił krótkiego wywiadu który prezentujemy poniżej.
- Piotr Osiadły - Krawędź spojrzenia, skąd taka nazwa i taki tytuł tej serii?
- Rafał Okrzymowski - Chciałem stworzyć coś, co zachęci widzów do przyjścia na moją wystawę. Nie chciałem żeby to było coś tak oklepanego jak na przykład Spacer po Nysie.
- Wiem, że zajmowałeś się grafiką, malarstwem, fotografią, używałeś różnych technik, obecnie sięgnąłeś po techniki telewizyjne i filmowe. Co będzie kolejnym etapem, materią po którą chciałbyś sięgnąć?
- Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, choć bardzo interesuje mnie aerografia. Może kiedyś się tym zajmę, jak będę miał troszeczkę więcej czasu.
- A jakie zdjęcia aktualnie zapełniają Twój aparat, kartę lub kliszę w aparacie? Pracujesz na sprzęcie cyfrowym czy kliszy?
- Pracuję na sprzęcie cyfrowym, ale też czasem na sprzęcie analogowym. Generalnie staram się skupiać na reportażu, to jest taki mój konik, coś co lubię przez tą adrenalinę. Akcja dzieje się bardzo szybko. Najczęściej akurat skupiam się na tym, choć te prace które tutaj widać tego nie odzwierciedlają.
- Bardzo mało na nich ludzi...
- Tak kierowałem się tutaj, w tym przypadku stworzeniem ładnych widoków, obrazów. Chcę żeby te zdjęcia dotarły do większej liczby odbiorców, do mas.
- Czy możliwa jest aktualnie niezależność w sztuce?
- Myślę że tak, tylko teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, do jakich ludzi będziemy tą sztukę kierować? Ale myślę że jest to możliwe.
- To jest Twoja wystawa autorska. Łatwo było doprowadzić do tego, żeby zebrać prace o jednym rysie, temacie?
- Nie, tutaj było wiele godzin siedzenia, tworzenia spójnej koncepcji. Początkowo miała być inna i ogólnie ta koncepcja cały czas się zmieniała. Chciałem tu umieścić wiele różnych tematów.
- Czy łatwo być artystą w Nysie na prowincji?
- Wydaje mi się że jest to bardzo trudne. Zwłaszcza z tego względu, że rynek już posiada swoich artystów, twórców, trzeba się przebić.
- Masz pomysł na to zaistnienie?
- Będę starał się stworzyć kolejną wystawę, która pokaże mnie w troszeczkę innym świetle. Bo te prace które tutaj są zebrane skierowałem ogólnie do wszystkich ludzi. Teraz będę się starał pokazać czym naprawdę ja żyję i chciał bym zobaczyć czy to się ludziom spodoba. Może wtedy się dowiem czy łatwo, czy trudno być artystą w Nysie...
- To jaka będzie ta kolejna wystawa?
- Kolejna wystawa będzie poświęcona, tak jak wcześniej wspomniałem, mojemu ulubionemu tematowi, czyli reportażowi. Myślę że to będzie ten temat. |




































